Co się stało, to się nie odstanie...

Hej. Witam Was po urodzinowo. Stało się i znowu jestem o rok starsza. Jak ten czas leci... czy Wy też tak macie, że nim się obejrzycie już minęło nie wiadomo ile i nie wiecie nawet gdzie, jak i kiedy ? Chyba byłoby lepiej bez tych wszystkich zegarków i kalendarzy... Ale póki mam akurat chwilę wolnego czasu (ha ha), zapraszam Was do dalszej części posta, gdzie czekają paznokcie, które nosiłam w październiku. Subtelne i eleganckie, były idealne na wesele koleżanki :) Enjoy!





Do wykonania tego manicure użyłam hybrydy: 001 Strong White Semilac, 002 Delicate French,
Indigo Lolita. Paznokcie przedłużyłam żelem.

Dajcie znać co sądzicie o mojej stylizacji ? :) 

Ściskam, M.

4 komentarze :

  1. Oj tak, czas leci nieubłaganie :) Piękne pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam biel na paznokciach :))
    Ja mam dosłownie to samo, czasowa dezorientacja!

    OdpowiedzUsuń
  3. no nie wiem czy one takie delikatne :) piękne na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Loving your nails! Definitely replicating this look, thanks for the share!
    Scarlett

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy jest włączone dla postów starszych niż 7 dni.

Komentarze zawierające jakikolwiek link będą usuwane.

Prawdziwe piękno © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka