Czym to pachnie ? Czyli Merry Berry - Yankee Candle

Kochani, czy u Was również przysłowie kwiecień plecień... też znajduje uzasadnienie w rzeczywistości? U mnie cały dzisiejszy ranek sypał śnieg. Z kolei teraz pada deszcz. W ogóle nie zdziwię się jeżeli po południu będzie grzało słońce. Oszaleć można więc nie pozostało mi nic więcej jak tylko oddać się aromatycznym przyjemnościom. Na dzisiejszą niepogodę wybrałam wosk Merry Berry i o nim dzisiejszy wpis.

O zapachu: Letnie owoce leśne w nowej, zimowej odsłonie - tak, w najprostszy sposób można opisać nową propozycję od Yankee Candle. Kompozycja Merry Berry - wchodząca w skład linii Simple Home - ukazuje zaskakujące wydanie dobrze znanych, sezonowych jagód. W tej wersji owoce nie stanowią podstawy letniego deseru, ale bazę do świątecznego ponczu - pysznego, słodkiego, odpowiednio zbilansowanego rozgrzewającymi przyprawami i (już od pierwszego pociągnięcia nosem) uzależniającego i naprawdę mocno uderzającego do głowy! A przy okazji - sprawnie mieszającego smak wakacji z pełnią zimowej, rodzinnej atmosfery charakterystycznej dla świątecznych celebracji.

Wyczuwalne aromaty: świeże jagody zanurzone w słodkim ponczu.

Moja opinia: Merry Berry to totalna zapachowa bomba i nie sposób się jej oprzeć. Dla miłośników super słodkich aromatów, ten będzie strzałem w dziesiątkę. Mimo, że sama uwielbiam takie klimaty, nie byłam przygotowana na tak sporą dawkę słodyczy. Wystarczy chwila palenia wosku w kominku, a już dookoła unosi się owocowo-cukrowy aromat. Mój nos odbiera tę mieszankę jak zapach żurawiny z minimalną domieszką grzanego wina. Jedna porcja wosku wystarcza mi nawet na 3-4 palenia. Merry Berry jest dość intensywny i na prawdę wydajny. Lubię go i na te jeszcze chłodne wieczory będzie w sam raz. 

Koniecznie dajcie znać jak u Was z pogodą. Wspomagacie się woskami zapachowymi? Może tak jak ja palicie dziś Merry Berry? Jeśli nie to podsyłam Wam link, gdzie możecie szybciutko nabyć ten wosk, klikajcie <tutaj >.

Pozdrawiam,
Martyna

8 komentarzy :

  1. Oooo jagody super! To musi być ciekawy zapach. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest fajny, ale ja wyczuwam w nim żurawinę :D

      Usuń
  2. Uwielbiam słodkie zapachy wosków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ten z pewnością byś polubiła;)

      Usuń
  3. ja dostalem z serii spa Dr Ireny Eris olejek wiec dzisiaj sobie zapale ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie sięgałam po olejki ;)

      Usuń
  4. u mnie również kwiecień plecień, dobrze że jutro już maj i będzie cieplej! :)
    Jeszcze w życiu nie miałam żadnego wosku, ciekawa jestem czy by mi się spodobały, muszę kiedyś w końcu kupić i sprawdzić.
    Podoba mi się u Ciebie, obserwuję i zostaję na dłużej. Pozdrawiam. Do następnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo ;) a co do wosków to ja do pierwszego kupna byłam nastawiona bardzo sceptycznie do póki nie rozpuściłam jednego w kominku. Od tamtej pory - miłość;D

      Usuń

Moderowanie komentarzy jest włączone dla postów starszych niż 7 dni.

Komentarze zawierające jakikolwiek link będą usuwane.

Prawdziwe piękno © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka