Czym to pachnie? Czyli Icicles - Yankee Candle

Z racji tego, że zima jest jeszcze obecna, testuję woski jeszcze w tym klimacie. Dziś zapraszam Was na krótką notkę odnośnie uroczego Icicles. Na pewno zdradzę, czy zapach ten jest równie urzekający jak jego etykietka.

O zapachu: Wosk z okolicznościowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic, o aromacie sosnowych gałęzi, pokrytych lodem z nutami cynamonu. Dostępny tutaj <klik> .

Moja opinia: Bardzo przyjemny i zarazem delikatny zapach igliwia, połączony za sprawą cynamonu z lekką, pierniczkową nutą. Całość tworzy spójną i otulającą kompozycję. Jego delikatność w żadnym stopniu nie powoduje duszności i zupełnie nie przypomina typowych odświeżaczy powietrza. Obłoczek zapachu mogę porównać do grudniowego spaceru po lesie, kiedy w okół jest biało, cicho, a my, otoczeni jesteśmy magią świąt. Mimo, że nie przepadam z reguły za leśnymi zapachami, ten jest na prawdę wyjątkowy. Żałuję, że nie sięgnęłam po niego wcześniej, bo idealnie wpasowałby się w zimowy klimat za oknem.

Poznaliście się już z Icicles? Co sądzicie o tym zapachu. Mnie zupełnie oczarował.

Martyna

7 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. Oj to chyba jeszcze przedświąteczne:D ale dzięki.

      Usuń
  2. Był idealny na zimowe wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Boski zapach! Uwielbiam zapach drzew i igliwia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Musi naprawdę przyjemnie pachnieć. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapach na pewno fajny, ale dla mnie już nie na tę porę roku :)

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy jest włączone dla postów starszych niż 7 dni.

Komentarze zawierające jakikolwiek link będą usuwane.

Prawdziwe piękno © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka