Kilka kroków do zdrowszych włosów. Nie dla włosomaniaków !

Szczerze, nie przykładałam nigdy uwagi do pielęgnacji włosów. Najczęściej ograniczało się to tylko do masek
i odżywek, które stosowałam bardzo sporadycznie i nieregularnie i tylko wtedy, gdy kosmetyki do włosów otrzymywałam w prezencie z jakichś okazji. Moja pielęgnacja na ogół dotyczyła wyłącznie mycia włosów i skóry głowy. Od pewnego czasu, zaczęłam jednak odczuwać potrzebę dbania o moje, z natury cienkie i suche włosy. Przez około 8 lat farbowałam je na okrągło i zaczęłam zastanawiać się w końcu, czy takie postępowanie na pewno wychodzi mi na dobre. Trafiając na Wasze, niejednokrotnie włosowe posty, zaczęłam w ogóle dostrzegać istotę tematu i najzwyczajniej w świecie po prostu zaczęło mi się chcieć zmiany na lepsze. Powoli zagłębiam się w temat i moje włosy nie są mi obojętne. Nie jestem jednak włosomaniaczką i sądzę, że nigdy nią nie będę. Po prostu wprowadziłam do swojej codzienności kilka punktów, które mam nadzieję moje włosy docenią i odwzajemnią pięknym, zdrowym wyglądem.
I o tym właśnie dzisiejszy post.

CZESANIE TYLKO SUCHYCH WŁOSÓW
________________________________________________________________________________
Od dawna staram się nie czesać mokrych włosów, co zapobiega nadmiernemu łamaniu się ich. Dodatkowo staram się nie szarpać włosów przy tej czynności i zaczynam czesanie od najniższych partii, stopniowo przechodząc do góry - nigdy na odwrót. W taki sposób mam pewność, że włosy są bezpieczniejsze i nadmiernie ich nie niszczę.

REGULARNE MYCIE SZCZOTKI DO WŁOSÓW
________________________________________________________________________________
Pozostając przy temacie czesania, na prawdę warto, przynajmniej raz w tygodniu umyć szczotkę do włosów. Niezależnie od materiału z jakiego jest wykonana, zasiedla ją mnóstwo bakterii i grzybów, które szybko się mnożą. Idealną pożywką do tego jest obecność złuszczonego naskórka, potu, łoju, kurzu, resztek produktów używanych do stylizacji, które sczesujemy, nie wspominając już o samych włosach, które pozostają na szczotce. Dobrze, jeśli mamy również czym zdezynfekować szczotkę po umyciu. Może to być równie dobrze spirytus, jednak jeśli samo mycie wejdzie nam w nawyk, będzie to połowa sukcesu i ja staram się regularnie spełniać ten punkt.

SYSTEMATYCZNA PIELĘGNACJA KOSMETYCZNA
________________________________________________________________________________
Odżywki, maski, oleje to coś po co warto sięgać regularnie, aby zauważyć jakieś efekty. Wszyscy wiemy, że kosmetyki tego typu mają na celu poprawiać ogólną kondycję włosów i ich wygląd, jednak jest to temat rzeka. Nie każdy preparat będzie dla nas dobry i metodą prób i błędów powinniśmy w końcu znaleźć ideał. To samo dotyczy olejów. Maski z kolei dzieli się na grupy i stosuje się je nawet z uwagą na to, jaka panuje obecnie temperatura. Inaczej możemy włosom wyrządzić więcej złego niż dobrego (tzw. punkt rosy). Ważne jest, aby pilnować, czy daną maskę/odżywkę zaleca się aplikować bezpośrednio na skórę głowy. Jeśli producent o tym nie wspomina, należy bezwzględnie się tego wystrzegać i nakładać produkt wyłącznie na włosy. W przeciwnym razie możemy przyczynić się do nadmiernego przetłuszczania skóry głowy, a także podrażnień, łupieżu, czy nawet wypadania włosów. 

SZCZOTKOWANIE
________________________________________________________________________________
Ponad wszystko, zaczęłam przykładać ostatnio dużą wagę do szczotkowania włosów, które może dostarczyć wiele dobrego. Na przykład delikatnie masując przy tym skórę głowy, pobudzamy krążenie i tzw. cebulki do wzrostu nowych włosów i zabieganie wypadaniu starych. Ponadto szczotkując starannie włosy, rozprowadzamy na nich sebum, stanowiące naturalną warstwę ochronną przed przesuszeniem i czynnikami zewnętrznymi. Przy tym, włosy nabierają blasku i regularnie szczotkowane, stają się łatwiejsze do rozczesania - trudniejsze do plątania.

Z DALA OD GORĄCYCH TEMPERATUR
________________________________________________________________________________
Nie muszę chyba rozpisywać się temat, jak ciepło suszarki, czy prostownica wpływają na kondycję włosów. Z tego względu suszarki nie używam w ogóle i moje włosy schną swoim rytmem zupełnie naturalnie. Istnieje szansa, aby suszyć włosy chłodnym powietrzem, jednak ja nie czuję nigdy potrzeby wyciągania suszarki. Jedynie prostownica, od której jestem uzależniona pozostaje moim włosowym grzechem. Niestety nie ma dnia, abym nie użyła jej do wygładzenia mojej grzywki, ale to, z czego jestem dumna to fakt, że na prawdę w ciągu kilku lat ograniczyłam korzystanie z tego urządzenia. Kiedyś potrafiłam prostować całe włosy po kilka razy dziennie, a teraz staram się używać prostownicy używam tylko do wspomnianej wcześniej grzywki.

POZWÓL WŁOSOM ODPOCZĄĆ
________________________________________________________________________________
Uwielbiam nosić kucyki, które wiąże wysoko i ciasno, bo wtedy mam pewność, że wszystko będzie trzymało się na miejscu długi czas. Niestety nie jest to zdrowe. W ten sposób narażamy włosy na nadmierne wypadnie i łamanie.
W późniejszym czasie, tego typu kucyki noszone bardzo długo mogą stać się przyczyną łysienia (tak- nawet u kobiet!). Z tego względu zaczęłam sięgać po gumki typu sprężynki, ostatnio popularne na rynku, które nie ciągną i nie ściskają zbyt mocno włosów oraz wedle możliwości, staram się rozpuszczać włosy, aby przysłowiowo mogły odpocząć.

Chętnie poczytam jak Wy pielęgnujecie włosy i czy wszystko z mojej listy jest dla Was oczywiste ? Może są tu zagorzałe włosomaniaczki, którą mogą się wypowiedzieć szerzej na ten temat?

Pozdrawiam,
M.

9 komentarzy :

  1. Od lat nie czeszę mokrych włosów - to jest chyba dla nich największa męka. Raz czytałam artykuł, że mokre włosy są jak nieodporny na choroby organizm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, najbardziej podatne na zniszczenie

      Usuń
  2. Nie lubię sprężynek :) A włosy wolę czesać na mokro :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz fantastyczne i zdrowe włosy. :-) A porady świetne, z pewnością bardzo skuteczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie są suche i rozdwojone na końcach. Ale przestałam w końcu unikać podcinania :)

      Usuń
  4. Jakoś nie jestem włosomaniaczką ale używam szamponów bez sls i takich samych odżywek. Od niedawna jestem fanka Olaplexu.

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja zawsze czeszę włosy na mokro, dlatego że jeśli nawet je rozczeszę przed myciem to po sa jednym wielkim kołtunem, z którym potem nic nie da się zrobić ;(

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy jest włączone dla postów starszych niż 7 dni.

Komentarze zawierające jakikolwiek link będą usuwane.

Prawdziwe piękno © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka