Czym to pachnie? Czyli Christmas Memories - Yankee Candle

Witam Was pourodzinowo :) Zostając w klimacie świątecznym, którym można cieszyć się tak naprawdę do 2 lutego, przedstawiam Wam pewnego, pachnącego gagatka, o którym na prawdę warto poczytać :) Dlatego maniaków Yankee Candle i nie tylko, zapraszam do dalszej części posta.

O zapachu: Przyprawy korzenne, słodkie pierniczki i aromat unoszącej się znad kufla parującego, winnego grzańca - tak większości z nas kojarzy się zapachowa esencja zimowych świąt. Mocny, bogaty aromat ociepla grudniowe wieczory i kreuje w magiczny sposób świąteczną, rodzinną atmosferę - niepowtarzalną, niosącą za sobą uczucie szczęśliwej celebracji. Na bazie takich słodkich, rozgrzewających nut specjaliści od aromaterapii stworzyli kompozycję Christmas Memories. Wątki idealnie doprawionych łakoci zamknięto w formie dekoracyjnego wosku, który - już w chwilę po podgrzaniu - wypełnia dom atmosferą przyjaźni, przywołując wszystkie, najlepsze, świąteczne wspomnienia.

Wyczuwalne zapachy: pierniki, cynamon, prażone orzechy laskowe.

Moja opinia: Christmas Memories pachnie pięknie już w opakowaniu. Wosk zapowiada się dość interesująco od samego początku i zachęca przyjemną grafiką. Wydawał mi się dość subtelny, ale po rozgrzaniu spowodował istną, zapachową eksplozję. Słodki zapach zupełnie objął prowadzenie, ale tuż za nim podążały korzenne przyprawy, a w tle, między nimi można doszukać się otulającego aromatu prażonych orzechów. Szczerze, liczyłam, że orzechy będą tu chociaż lekko wyczuwalne i nie zawiodłam się. Dlatego też całość tak świetnie ze sobą współgra. Wosk jest mocny i trzeba mieć tego świadomość, ale składniki są tak idealnie skomponowane, że wywołują tylko radosny i świąteczny nastrój. Wyczuwalne zapachy przypominają to, co towarzyszy Świętom Bożego Narodzenia w większości domów. Dla mnie, jest to prawdziwe wspomnienie tych kilku magicznych dni, które są już niestety za nami.

Jeśli również chcecie oczarować się woskiem Christmas Memories, odsyłam Was tutaj <klik> . Bo z nim, Święta mogą trwać cały rok :)

Dobrej nocy,
M.

6 komentarzy :

  1. Ja to kocham wszystko co przywołuje na myśl święta. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc ten zapach na pewno by się Tobie spodobał :D

      Usuń
  2. Mam ten zapach i bardzo lubię, podobnie jak Home Sweet Home :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei Home Sweet Home nie znam.. jeszcze :-)

      Usuń
  3. Uzależniłaś się od tych wosków :)Zresztą nie tylko Ty..:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi. To zaraźliwe :D a jeszcze tyle leży w szafce i czeka na recenzję.

      Usuń

Moderowanie komentarzy jest włączone dla postów starszych niż 7 dni.

Komentarze zawierające jakikolwiek link będą usuwane.

Prawdziwe piękno © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka