Czym to pachnie? Czyli nowość Serengeti Sunset - Yankee Candle

Hej :) Na wieczorne odprężenie postanowiłam zapalić dziś wosk Serengeti Sunset. Zdążyliście się z nim zapoznać? Jeśli nie, zapraszam do dalszej części posta.


Serengeti Sunset jest to wosk z najnowszej kolekcji Q3 2015 Out Of Africa. Yankee Candle rozpieszcza swoich klientów
i tym razem przygotował nam niespodziankę w postaci kawałka Afryki zamkniętego w woskowej tarcie. 

Wyczuwane zapachy: słodkie owoce, cytrusy, kwiaty lotosu i bursztyn. 

Moja opinia: Kompozycja uwodzi delikatnością i pozostawia uczucie odprężenia. Wosk ma przenieść nas na afrykańskie Serengeti o zachodzie słońca, więc jeśli tak pachnie wieczór w tym Parku Narodowym, chętnie spędziłabym tam chociaż parę chwil. Z ochotą będę sięgać po ten wosk, bo otulił mnie bezroską, uświetnioną dawką słodkiego, kojącego aromatu i przez to nabrałam apetytu na całą tą kolekcję. Zdecydowanie jest to wosk na leniwe wieczory kiedy możemy pozwolić sobie na totalny relaks. Daję 5 z plusem.

A więcej nowości i innych zapachów znajdziecie na goodies.pl <klik>.

Martyna

7 komentarzy :

  1. A ja właśnie wącham wedding day:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie bym sobie zapaliła taki wosk, mmm. <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałam ostatnio kupić te woski z nowej kolekcji, ale ostatecznie zrezygnowała i wzięłam inne :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam go, ale jeszcze nie paliłam. Na sucho wydaje się bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O na letnie wieczory takie chłodniejsze w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy jest włączone dla postów starszych niż 7 dni.

Komentarze zawierające jakikolwiek link będą usuwane.

Prawdziwe piękno © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka