Czym to pachnie? Miodowe kwiecie w moim świecie, czyli Honey Blossom - Yankee Candle

Witajcie :) Przywitałam dziś kuriera z nowościami od Yankee Candle i już nie mogę się doczekać aż mój pokój spowiją te cudne aromaty. Tymczasem, zapraszam Was do poznania się (o ile ktoś go jeszcze nie poznał) z woskiem Honey Blossom, który kupiłam już jakiś czas temu tutaj <klik>.



O zapachu: Honey Blossom- cudowna kompozycja zamknięta w niewielkim, naturalnym wosku- to nie tylko pomysł na to, jak sprawnie odświeżyć nastrój panujący we wnętrzu. Honey Blossom to najprawdziwsze, bardzo gustowne, odrobinę wyniosłe, damskie perfumy, których miejsce spoczywa na blacie eleganckiej, zabytkowej toaletki. Buduarowy aromat złożony jest z tak wyjątkowych, drogeryjnych nut jak ciężkie piżmo, słodki miód, świeże, pachnące żywicznym sokiem drewno i esencja wydobyta z serca tradycyjnej frezji. Całość tworzy bukiet wyjątkowo kobiecy i bliźniaczo podobny do luksusowych perfum.

Wyczuwalne aromaty: słodki miód, żywiczne drewno, piżm, frezja.

Moja opinia: W opakowaniu wosk pachnie nad wyraz mocno. Bałam się go zapalić,  na szczęście po rozgrzaniu nieco złagodniał. Wraz z czasem palenia wydobywa się z niego słodka, ale wyraźna woń kwiatów i miodu. Piżmo jest wyczuwalne w postaci odrobiny ciężkości i wraz z dłuższym paleniem zapach wywołuje u mnie delikatne mdłości, jednak na krótszą metę wydaję się całkiem przyjemny. Świetnie sprawdzi się w dużych pomieszczeniach, gdzie jego moc będzie
w stanie rozproszyć się po kątach. W jednym pokoju, palony cały czas, zdecydowanie dominuje nad tlenem. Nie przepadam za kwiatowymi zapachami, jednak byłam bardzo ciekawa tego połączenia. Pewnie nie kupię go ponownie, ale nie chciałabym go też skreślać, bowiem ta odrobina słodyczy, którą wydziela wosk, jest całkiem miła dla nosa. Sądzę, że dla miłośników wyraźnych aromatów byłby jak znalazł.

A Wy jakie macie wrażenia odnoście tego wosku?

Przypominam, że więcej zapachów znajdziecie na goodies.pl <klik>

Pozdrawiam cieplutko w ten jakże szary i deszczowy dzień.

M.

11 komentarzy :

  1. Bardzo dziwne połączenie zapachów, ale miód i kwiaty musi pachnieć pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przez te Twoje piękne recenzję mi się ciągle coś chce haha :D No także wiesz, pierwsze zakupione woski są dzięki Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :* mam nadzieję, że się nie rozczarujesz, bo mi się dostanie.

      Usuń
    2. Kapućko truflowe jest mmm :)

      Usuń
    3. Nie wątpię :) ja odpalę pewnie w Święta

      Usuń
  3. no kuszą mnie te woski, a jeszcze żadnego nie kupiłam... należy mi się kara! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuszą i dobrze, bo są warte zakupu :D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. a ja nie przepadam za lawendą, ten zapach działa na mnie drażniąco, ale kwiaty są piękne :)

      Usuń
  5. Dla mnie ten zapach jest lekko drażniący. Jednocześnie nie jest brzydki, ale i na pewno nie należy do moich ulubieńców.

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy jest włączone dla postów starszych niż 7 dni.

Komentarze zawierające jakikolwiek link będą usuwane.

Prawdziwe piękno © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka