Hity z apteki cz. 1

Hej ! Wracam po Świętach 100 kilo cięższa. Okres objadania się, u mnie ciągle w pełni. Próbuję wchłonąć wszystkie zapasy słodyczy, które nie wiadomo skąd pojawiły się w moim domu, ale uwierzcie: jest mi ciężko, a jeszcze nie zjadłam wszystkiego... Tak... jestem łasuchem i póki coś leży w szafce nie mogę się skupić... Ale nie o tym dzisiejszy post :) Mianowicie chcę Wam przedstawić mój odwieczny, łazienkowy must have. Maść wspomagająca walkę z nieprzyjaciółmi.


Benzacne, czyli właściwie lek, wydawany jest bez recepty i polecany przez dermatologów. Nie miałam nigdy problemu
z trądzikiem, ale na mojej twarzy od czasu do czasu pojawiają się jakieś krosty, dlatego chętnie sięgam bo tą właśnie maść. Towarzyszy mi od 5 lat na pewno i nigdy mnie nie zawiodła. Stosuję ją punktowo, zwykle na noc i problem znika
w ciągu 2 dni. Jeśli krosta jest jakaś duża, czy bardzo widoczna, stosuję Benzacne również w ciągu dnia i pryszcz z każdym użyciem maści ,,ogasa''.

Opakowanie: aluminiowa, zakręcana tubka. Jest wygodna, bo produkt bez trudu wydostaje się na zewnątrz, jednak wraz
z jego ubywaniem należy przyłożyć się do wyciśnięcia maści z tubki. Gdy mój Benzacne się kończy, ciasno zwijam tubkę, aby wydobyć jak najwięcej resztek :)

Forma produktu: średnio gęsta maść, biała (co widać na powyższym zdjęciu), pozbawiona zapachu. Produkt zasycha na skórze, tworząc białą skorupkę. Osoby, które nie stosowały wcześniej tej maści mogą mieć problem/ czuć uciążliwość
w kwestii zmycia jej ze skóry. Moim sposobem jest nawilżenie skóry sporą ilością wody, odczekanie kilku chwil i dopiero przystąpienie do zmycia preparatu. Sucha skorupka nasiąka wodą i bez problemu można ją potem nawet wytrzeć.

Wydajność: 2 miesiące praktycznie codziennego, punktowego stosowania.

Cena: ok. 12 zł.

Dostępność: Apteka. 

Skład: 1 g żelu zawiera substancję czynną 50 mg lub 100 mg benzoilu nadtlenku oraz substancje pomocnicze.
Moją ulubioną formą jest Benzacne 100mg/g. Jest moim zdaniem bardziej treściwa i skuteczna, niż odrobinę rzadsza maść 50mg/g. Po nałożeniu maści może wystąpić delikatne uczucie pieczenia i ściągnięcia skóry. Zaczerwienie jest normalnym zjawiskiem i mija po kilku zastosowaniach. Jednak należy pamiętać, że Benzacne to lek i powoduje silne przesuszenie.
Jeśli ktoś posiada cerę suchą czy wrażliwą powinien sięgnąć po tę lżejszą wersję. 

(kliknij aby powiększyć)

Benzoilu nadtlenek jest substancją czynną, łatwo przenikającą do warstwy rogowej naskórka. Hamuje rozwój Propionibacterium Acnes, czyli bakterii będącej jedną z przyczyn powstawania trądziku. Działa również złuszczająco
i zmniejsza liczbę zaskórników.

Wskazania: leczenie różnych postaci trądziku pospolitego.

Przeciwwskazania: uczulenie na któryś ze składników, oparzenia skóry (również wywołane nadmiernym opalaniem), egzema, przewlekłe zapalenie skóry.

Uwagi: należy chronić oczy i błony śluzowe przed kontaktem z maścią. Dodatkowo, Benzacne może powodować odbarwienie tkanin.

Benzacne jest dobry na likwidowanie sporadycznych nieprzyjaciół. W poważniejszych przypadkach należy skonsultować się z dermatologiem. Należy też pamiętać, że maść ta jest lekiem i przed wszelkimi zabiegami pielęgnacyjnymi należy poinformować osobę wykonującą zabieg, czym aktualnie traktujemy naszą skórę. Benzacne powoduje znaczne ścienienie naskórka, dlatego pewne reakcje na skórze mogą wystąpić szybciej (informacja taka istotna jest, np. przy nakładaniu kwasów).

Mam nadzieję, że ktoś dotrwał do końca lektury, bo to już chyba wszystko co mogłam z siebie wykrzesać. Jeśli macie jakieś pytania, to śmiało. A może chcecie coś dodać? Może macie jakieś opinie :) Nie wiem czy to dobrze, ale planuję jeszcze posty typu `hity z apteki`. Co Wy na to?

Pozdrawiam i życzę dobrej nocy :)

20 komentarzy :

  1. Miałam niebieską i czerwoną wersję, super działa na zaskórniki, ale strasznie wysusza skórę:) a po przesadzeniu z ilością produktu miałam czerwoną "oparzoną" skórke;/ ale Polecam. Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po dłuższym stosowaniu zaczerwienienie by Ci znikło :*

      Usuń
  2. Oj tak, benzacne to z pewnością ogromny hit :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kupię, gdy będę w aptece - brakuje mi czegoś szybko zwalczającego pojedyncze krostki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja trądziku nie mam,krostki i pryszcze też pojawiają się u mnie bardzo sporadycznie, ale dużo dobrego słyszałam o tej maści :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie mam problemu z trądzikiem, ale ta informacja przyda mi się w razie kiedy coś pojawiłoby mi się lub polecić innej osobie :) zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. też nieraz sięgam po te maść :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam tą niebieską wersję i nie pomogła mi zbytnio z trądzikiem.Jak mi zasychała konsystencja to bardzo mnie w tym miejscu swędziało i nie mogłam się na niczym innym skupić,trochę wysuszała mi też skórę i przestałam ją stosować.Muszę szukać czegoś innego na trądzik.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebieska wersja jest trochę ,,słabsza'', ale fakt, mnie też czasem swędzi, ale jak już wyschnie porządnie to jest okej ;)

      Usuń
  8. Kiedyś ich używałam teraz raczej już nie :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie miałam, ale potrzebuję czegoś takiego w razie wypadku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie używałam tej maści. I jestem za powstaniem serii postów "hity z apteki"! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. I widzisz, też muszę kupić. Też raczej nie mam problemu z niedoskonałościami, ale czasem coś mi wyskoczy w "te dni" :p

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam w okresie dojrzewania i... nawet mi pomagał (chociaż nie miałam jakiegoś wysypu ostrych zmian trądzikowych) :)

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy jest włączone dla postów starszych niż 7 dni.

Komentarze zawierające jakikolwiek link będą usuwane.

Prawdziwe piękno © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka