Czym to pachnie? Lake Sunset - Yankee Candle, czyli uzależniona od zachodu słońca

Moi Drodzy, przedstawiam Wam wosk, który całkowicie zawładnął moim nosem. I właśnie o nim dzisiejszy post.
Uwaga, uwaga, przed Wami, Jegomość Lake Sunset, w swojej (naruszonej) okazałości.



A jeśli macie ochotę poznać opis najpiękniejszego z najpiękniejszych aromatów, jakie do tej pory miałam przyjemność poznać, zapraszam do dalszej części posta.

O zapachu: Świeże powietrze, ciepłe promienie przygotowującego się do snu słońca i kalejdoskop aromatów natury- tak maluje się aura spokojnego, spędzanego nad brzegiem jeziora wieczoru. W ten sam sposób prezentuje się też pomysł na domową sesję aromaterapeutyczną- uspokajającą, dającą ukojenie i przywodzącą na myśl najpiękniejsze, wakacyjne chwile. Wosk Lake Sunset to wielka moc zamknięta w drobnej formie i propozycja idealna dla wszystkich osób, które- walczą
z jesienną pluchą- marzą o wejściu do wehikułu czasu, który zabierze je wprost na sierpniowe, przyjeziorne molo.

Wyczuwalne zapachy: ozon, drewno i ananas.

Moja opinia: Według mnie na pierwszy plan wysuwa się ananas, jednak w nieco delikatniejszym wydaniu, lekko przygaszonym mieszaniną aromatu drewna i ozonu (ten zapach nie jest mi obcy). Idealne połączenie tych zapachów odpręża i stwarza niezwykły klimat pomieszczenia, w którym się unosi. Jak dla mnie Lake Sunset króluje spośród 5 wosków, które poznałam do tej pory i zmiata swoją oryginalnością zachwalany przeze mnie wcześniej Vanilla Frosting ( jego recenzję oraz 3 pozostałe woski, które zakupiłam jako pierwsze możecie poznać, klikając tutaj). Na pewno sięgnę po niego ponownie. Mimo, że jeszcze mamy zimę, wosk idealnie oddaje ciepło letnich wieczorów.

A Wy co sądzicie o moim faworycie? Jakie macie do niego nastawienie? Jestem ciekawa, czy kogoś urzekł równie mocno jak mnie. 

Jeśli jeszcze nie mieliście okazji poznać go osobiście, możecie zakupić go na goodies.pl. Dostępny jest tutaj <klik>.
Polecam :)



Martyna

11 komentarzy :

  1. Opis wspaniały aż by się chciało wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię ten zapach, dziś dopaliłam niestety resztkę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba zaopatrzyć się w zapas :) Ja na pewno sięgnę po niego ponownie.

      Usuń
  3. a ja za ananasem nie przepadam, chyba bym się z nim nie polubiła :D a szkoda !
    w każdym razie mam ochotę kupić w końcu któryś z tych wosków :D

    OdpowiedzUsuń
  4. już sobie wyobrażam jak pięknie musi pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ah te woski dzisiaj widze je na kazdym odwiedzanym blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha jakoś tak się zgrywa w czasie :D

      Usuń
  6. Czas teraz na ten zapach:) Moja lista zakupowa w sklepie Yankee Candle.

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy jest włączone dla postów starszych niż 7 dni.

Komentarze zawierające jakikolwiek link będą usuwane.

Prawdziwe piękno © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka