Ubierz swoje usta

Hej. Długo mnie nie było, a przynajmniej tak mi się wydaje. Praktycznie całe dnie spędzam na uczelni i w dojazdach do niej. Ale już dwa przedmioty za mną i oceny całkiem niezłe ;)
Dziś, pokaże Wam moją wrześniową zdobycz z kolorówki. Ale jak się sprawdza takie cudo dowiecie się niżej.

Pomadka Dress up Your lips, My Secret nr 5, w Naturze za 8.99 zł.

Urzekła mnie kolorem. Niby czerwień, niby pomarańcz. Coś pomiędzy. Takiej szminki szukałam. Myślę, że spokojnie można nosić ją na co dzień. Na jesień pasuje idealnie. Jeśli ktoś nie ma odwagi malować ust na czerwono, ten odcień świetnie się sprawdzi. Usta nim pomalowane przyciągają wzrok, jednak w porównaniu z czerwonym kolorem są ,,subtelniejsze''.

Tak szminka prezentuje się w jasnym, ale naturalnym świetle.

A tak w świetle flesza.

Konsystencja: kremowa, nie zasycha na ustach. Jeśli nie zbierze się nadmiaru za pomocą chusteczki, cały czas czuje się ją na ustach. Jednak po wykonaniu tego triku, cały blask koloru zostaje na chusteczce. Mimo przypadkowego rozmycia tego zdjęcia i tak ewidentnie widać, co stało się z pomadką. Osobiście nawet wolę matowe wykończenia, ale w tym wypadku uważam, że tym procesem traci się cały efekt koloru.



Trwałość: oceniam bardzo słabo. Pomadka schodzi wraz z piciem i jedzeniem praktycznie od razu. O pocałunkach również nie ma mowy, jeśli chcecie, aby trzymała się ust. Jednak po zebraniu nadmiaru pomadki, czas noszenia jej na ustach trochę się wydłuża. Ostrożne picie i jedzenie nie spowoduje błyskawicznego wytarcia, ale oczywiście nie ma jakiegoś szału. Po za tym jak już wspomniałam, po przyłożeniu chusteczki, szminka znacznie traci blask. Oceńcie sami czy warto zdejmować jej nadmiar, kosztem żywego koloru.

Wydajność: oceniam dobrze. Mam ją około 1,5 miesiąca i przy stosowaniu kilka razy w tygodniu nie zużyłam jeszcze jej chyba nawet do połowy.

Pomadkę oceniam na 3+ / 5. Myślę, że więcej jej nie kupię, choć kolor bardzo mi się podoba i sądzę, że świetnie do mnie pasuje. Jednak oczekuję od pomadki większej przyczepności i dłuższego utrzymywania się na ustach. Na pewno nie ma co oczekiwać tego od produktu za taką cenę, ale wyrażam tylko swoją opinię :) 

A co Wy sądzicie o tej pomadce? 

Teraz planuję kupno pomadki w płynie ze Sleeka. Ktoś, coś na jej temat? :)

Pozdrawiam i uciekam do podusi, utrwalać techniki masażu. 

16 komentarzy :

  1. Na ustach wygląda bardzo ładnie jednak ta trwałość niestety jest beznadziejna a szkoda :((

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda ze z trwałością nie jest tak dobrze jak z tym kolorem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor szminki jak najbardziej mój :) Ale... jeśli trwałość ma być taka słaba to podziękuję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej przekonałam się jak jest z tymi pomadkami.

      Usuń
  4. Kolor bardzo mi sie podoba :) W ogóle masz piękny kształt ust! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny kolor tylko szkoda że nie trwała

    OdpowiedzUsuń
  6. prześliczny kolorek, uwielbiam takie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również zakochałam się w tym kolorze :)

      Usuń
  7. Uwielbiam pomadki i teraz zakochałam się w matowych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No niestety, nie dla mnie.. Kolor piękny, ale dla mnie bardzo ważna jest trwałość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba dla każdej z nas trwałość to coś ważnego ;)

      Usuń

Moderowanie komentarzy jest włączone dla postów starszych niż 7 dni.

Komentarze zawierające jakikolwiek link będą usuwane.

Prawdziwe piękno © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka