Zakupowy post

Nareszcie mam chwilę na nadrobienie blogowych zaległości. ,,Długi weekend'', który i tak zleci jakby go wcale nie było. Ale przechodząc do tematu dzisiejszego posta przedstawiam Wam produkty, które moim zdaniem warto mieć. Nie mają one wygórowanych cen, a sprawują się świetnie. Zapraszam do krótkiej lektury.



Lirene, City Matt (30 ml) Fluid nowej generacji, doskonale matuje i wygładza skórę. Zawarta w formule witamina C poprawia koloryt cery, a witamina E dezaktywuje wolne rodniki. 

Skład:
(kliknij, aby powiększyć)


Największym plusem jest obecność w składzie witaminy C i E, które występując razem tworzą silny kompleks przeciw-rodnikowy, przeciwdziałający starzeniu się skóryTe połączenie jest chętnie wykorzystywane w kosmetyce ze względu na swoją skuteczność w działaniu.

Kilka słów na temat produktu: Jest to fluid matująco-wygładzający. Używam go około 2-óch lat. Jak na razie jestem zadowolona i nie rozglądam się za innymi podkładami. Ten spisuje się bardzo dobrze i ładnie stapia z cerą. Do swojej bladości dopasowałam nr 207 (beżowy). W samej serii City Matt występują jeszcze 4 odcienie, dlatego są spore szanse, że większość z Was dobrałaby odpowiedni, dla koloru swojej cery, podkład. Konsystencja jest lekka i co ważne, nie zapycha porów.

Dla kogo: Producent mówi o przeznaczeniu do wszystkich cer. Ja dodam, że podkład nadaje się dla osób nie mających zbyt dużych problemów skórnych, ze względu na swoją lekkość i średnie krycie. Idealnie natomiast matuje skórę i długo na niej pozostaje. Malując się niekiedy o 6 rano, bez poprawek w ciągu dnia, demakijaż wykonuję około 21. Po 8 godzinach zauważam już, że podkład delikatnie się starł, jednak równomierny koloryt wciąż jest zachowany.

Opakowanie: Bardzo wygodne i poręczne, z pompką. Bez problemu można odmierzyć sobie odpowiednią ilość produktu.

Wydajność: Produktu używam codziennie, razem z mamą, dlatego stwierdzam, że jest wydajny, bo wystarcza nam na
ok. 1-1,5 miesiąca. 

Soraya, Care & Control Krem matujący do cery tłustej i mieszanej (50 ml) 

Skład:
(kliknij, aby powiększyć)

Aktywna formuła: System Ultra Mat- pochłania nadmiar sebum z powierzchni skóry. Sprawia, że cera jest matowa i nie świeci się.
Proteiny jedwabiu- nawilżają i wygładzają naskórek.
Betaina- intensywnie nawilża skórę, zapewnia poczucie pielęgnacyjnego komfortu.
Pomelo- ekstrakt z tego owocu to prawdziwy owocowy suplement dla skóry. Jest źródłem witaminy C i minerałów. Działa nawilżająco i ściągająco, jest silnym przeciwutleniaczem.
Kofeina- pobudza mikrokrążenie, dodaje cerze energii i witalności.

Kilka słów na temat produktu: Jest to moje pierwsze opakowanie, jednak wcześniej używałam też Care & Control z serii oczyszczanie. Nie mogłam znaleźć tego sprawdzonego, więc sięgnęłam po nowość. Moim zdaniem oba kremiki nie różnią się szczególnie od siebie. Nowy przypadł mi do gustu równie mocno, jak jego poprzednik. Dobrze nawilża skórę, jednocześnie nie zostawiając na niej tłustego filmu ze względu na lekką formułę. Szybko się wchłania, matuje, przez co świetnie nadaje się pod makijaż. Nie roluje się i zapewnia cerze zdrowy wygląd. Konsystencja jest odrobinę gęstsza niż 
w kremie z serii oczyszczanie i zapach bardziej wyczuwalny (jednak niedrażniący).

Dla kogo: Wg producenta dla osób z cerą tłustą i mieszaną. W tej serii znajdziemy również krem normalizujący do cery trądzikowej z formułą antybakteryjną (zastanawiam się, czy mój poprzedni krem, nie został przypadkiem zastąpiony nową szatą graficzną, bo nigdzie nie mogłam go znaleźć).

Opakowanie: Krem w tubce, zamykanej na klik. Wolałabym osobiście, żeby był z pompką, ale tak też nie jest źle. 

Wydajność: Bardzo mała ilość wystarcza na rozprowadzenie na całej twarzy. Jestem jeszcze w trakcie używania, ale myślę, że czas zużycia w porównaniu do poprzedniego kremu będzie podobny, czyli ok. 1,5 miesiąca.

Anida Pharmacy, Odżywczy krem do rąk i paznokci (100 ml)

Skład:
(kliknij, aby powiększyć)

Najważniejsze składniki: Olejek z orzechów makadamia- znajduje się w składzie już na 2 pozycji (!). Jest bogaty
w witaminy A, B i E oraz składniki mineralne. Posiada właściwości regeneracyjne, zmiękczające i wygładzające naskórek. Łagodzi podrażnienia i przyspiesza odbudowę uszkodzeń skóry. 
Wosk pszczeli- posiada właściwości natłuszczające i ochronne, zapobiega wysuszeniu skóry.
Alantoina- (najniżej w składzie spośród wymienionych wyżej składników) również łagodzi podrażnienia, ułatwia gojenie ran i przyspiesza regenerację. Działa nawilżająco, wygładzająco i chroni przed czynnikami zewnętrznymi. Wykazuje też własności przeciw-rodnikowe.

Kilka słów na temat produktu: Skusiłam się na niego ze względu na cenę (ok. 2,8 zł) i obiecujący skład i nie żałuję tych wydanych ,,kilku groszy''. Skóra moich dłoni natychmiast odzyskała zdrowy wygląd, a zapach kremu umila mi jego używanie. Co więcej, po umyciu nakremowanych jakieś 2 godziny wcześniej dłoni, zapach dalej był wyczuwalny, co oznacza, że kosmetyk pozostał na skórze.

Dla kogo: Do pielęgnacji suchej i szorstkiej skóry, jak można było spodziewać się po kremie do rąk.

Opakowanie: Tubka zamykana na klik (myślę, że nikogo to nie zaskoczyło)

Wydajność: Konsystencja jest, powiedziałabym gęsta, ale bez trudu się rozprowadza. Mała ilość wystarczy na rozprowadzenie produktu na obu dłoniach. Nie określę na ile może wystarczyć, ponieważ jeszcze nie wyczerpałam kosmetyku. Ale sądzę, że w tym temacie nie odbiega normą od innych kremów.



Dajcie znać, czy używaliście tych produktów. Chętnie poczytam, czy macie takie same odczucia.
Pozdrawiam i zabieram się za nowości na Waszych blogach.

29 komentarzy :

  1. Niestety nic nie miałam z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hi dear! i see your comment. I am following you but i do not why i am appearing without my pic (Ks Keepthesecret). In your case in my page now i have found you! you are without pic aswell!
    But by the way we usually keep in touch, so see you soon and have a great weekend ;)
    xoxo
    KS

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś miałam kupić ten podkład.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować, a nuż okaże się być dobry dla Ciebie.

      Usuń
  5. Lubię te fluidy, naprawdę mi służą. I pamiętam, że stosowałam je jeszcze w liceum...:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ten krem do rąk z woskiem pszczelim jest rewelacyjny, bardzo dobrze natłuszcza suche ręce, szczerze to używam go też do smarowania dolnej części nóg bo zawsze mam wysuszone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie używałam go na stopach ;)

      Usuń
  7. Nie używałam żadnego z powyższych kosmetyków.. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Krem do rąk to obowiązek w mojej torebce, na pewno ten chętnie wypróbuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem powinien się znaleźć w każdej torebce. ;)

      Usuń
  9. Anida z woskiem pszczelim to mój numer jeden wśród kremów! Z chęcią do niej wrócę jak moje zapasy stopnieją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też na pewno sięgnę po nią ponownie :)

      Usuń
  10. Podkładu lirene używałam przez dobre kilka lat i spisywał sie bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. oj.. nie powiedziałabym :) bo chciałam kupić jeszcze kilka rzeczy, ale powstrzymałam się z trudem i kupiłam czego na prawdę potrzebuję ;)

      Usuń
  12. nie znam nic z tego co tu wymieniłaś ;/
    Obserwuję (jeśli spodoba Ci się mój blog, również go zaobserwuj, sprawi mi to wielką radość)
    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Odziwo nieraz tani, niby zwyczajny podkład okazuje się strzałem w dziesiątkę. Kiedyś próbowałam tego z lirene i jest naprawdę fajny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie zawsze tańsze znaczy gorsze ;)

      Usuń
  14. Looks like good Products! Love Skin Care with Macadamia :)
    i follow new. Follow back?

    Lovely Greets xoxo

    OdpowiedzUsuń
  15. z tym fluidem z Lirene to śmieszna sprawa ;D Raz prawie go kupiłam z pośpiechu myśląc że to baza pod makijaż;d Jeszcze mówię do babeczki " o szata graficzna się zmieniła dla bazy " :D a ona w śmiech i że to podkład ;D hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to rzeczywiście śmieszna sytuacja :)

      Usuń

Moderowanie komentarzy jest włączone dla postów starszych niż 7 dni.

Komentarze zawierające jakikolwiek link będą usuwane.

Prawdziwe piękno © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka